29 listopada 2014

Jezioro Ińsko

Foto Urząd Gminy Ińsko
W województwie zachodniopomorskim, w powiecie stargardzkim, w gminie Ińsko, znajduje się  niewielka miejscowość Ińsko oraz jezioro o tej samej nazwie. 
Jezioro jest utworzone z kilku polodowcowych rynien, co nadaje mu ciekawy, nieregularny kształt. Powierzchnia jeziora to  prawie 600 ha, w tym 3 wyspy. Największa, Wyspa Sołtyski ma obszar 20 ha i jest naturalnym rezerwatem przyrody. Okolica ma bardzo urozmaicony krajobraz z wyraźnymi cechami polodowcowymi - pełno tu jarów, wąwozów, morenowych wzniesień. Aby  zachować te polodowcowe krajobrazy,  w 1981r. na terenie gminy Ińsko oraz trzech ościennych (Chociwel, Dobrzany, Węgorzyno) utworzono Iński Park Krajobrazowy.

Foto Natalia Bieniek
Ukształtowanie terenu i walory przyrodnicze są idealne do uprawiania pieszych czy rowerowych wycieczek. Jednym z ciekawszych pieszych szlaków jest szlak zielony Dobrzany-Ińsko-Cieszyno, z wejściem na górę Głowacz (180 m n.p.m.). Szlak przechodzi przez rezerwat przyrody Kamienna Buczyna. Można tu zobaczyć ogromne głazy narzutowe oraz fragment lasu buczynowego. W tym rejonie położone jest kąpielisko i cała baza turystyczna - niewielkie pensjonaty i hotele, pole namiotowe, wypożyczalnie sprzętu wodnego i rowerów. Do miasteczka jest stąd ok. 2 km idąc brzegiem jeziora. Woda w jeziorze ma pierwszą klasę czystości a jej przejrzystość sięga nawet 10 metrów. Takie warunki sprawiają, że jezioro Ińsko jest idealnym miejscem do nurkowania.



Funkcjonują tu 2 bazy płetwonurków - jedna ma siedzibę w miasteczku a druga przy kąpielisku. Nurkowie na dnie jeziora mają atrakcje w postaci m.in. zatopionego trabanta czy biurka z całym zestawem komputerowym. W odległości ok. 20 metrów od linii brzegowej występuje płycizna, potem dno obniża się dosyć gwałtownie. Maksymalna głębokość wody dochodzi do 42 metrów. 
Jezioro zamieszkuje rzadko występujący w polskich jeziorach skorupiak rodem z epoki lodowcowej, o wdzięcznej nazwie Palasea quadrospinosa. Inni mieszkańcy jeziora to pstrąg tęczowy, sieja czy sielawa. Działające w okolicy gospodarstwo rybackie pozyskuje ryby z jeziora jak również z własnych stawów hodowlanych. Jest znanym miejscem hodowli karpia.
Foto OW Promyk
Na terenie kąpieliska  płyciznę od głębszej wody odgradzają pomosty. Woda szybko się tu nagrzewa, kąpiel jest prawdziwą przyjemnością. Maksymalna głębokość w tym miejscu to nieco ponad 1 metr - wprost idealnie dla dzieci i osób, które utrzymują się na wodzie tylko dzięki kamizelce ratunkowej, czyli tak jak ja. Spędziłyśmy tu, a dokładnie w Ośrodku Wypoczynkowym "Promyk", fantastyczny tydzień z naszymi przyjaciółmi. Właścicielka, Pani Stasia, to przesympatyczna osoba, która stworzyła prawdziwie rodzinną atmosferę w ośrodku. Prowadzi smaczną, domową kuchnie z uwzględnianiem indywidualnych życzeń i preferencji żywieniowych. Pani Stanisława robi najlepszą mrożoną kawę, jaką kiedykolwiek piłam! Domki, w których mieszkaliśmy są  w pełni wyposażone. Na terenie ośrodka jest miejsce na ognisko, przenośne grille, boisko do siatkówki oraz wi-fi. Dzieci i zwierzęta akceptowane:-) Amelka nieustannie wspomina ten pobyt a pytanie "Kiedy znowu odwiedzimy Ciocie Stasię?" brzmi jak mantra..


Od 1973r. w Ińsku jest organizowany festiwal filmowy pod nazwą Ińskie Lato Filmowe. Impreza ta propaguje filmy o wysokich wartościach artystycznych, z uwzględnieniem kinematografii z Europy Wschodniej. Promuje również kino młodych twórców. Co roku odbywają się pokazy najnowszych polskich  filmów, połączone ze spotkaniami z twórcami. Ińsko odwiedzili m.in Krzysztof Zanussi, Agnieszka Holland, Jerzy Kidawa-Błoński, Jan Jakub Kolski, Jerzy Hoffman.
Od 2 lat organizowany jest Festiwal Rzeźby w Piasku. Rzeźby są tworzone przez profesjonalnych rzeźbiarzy. Później konserwuje się je w specjalny sposób, co pozwala im przetrwać do końca wakacji. I nie mam tu na myśli młodych wczasowiczów, którzy konieczną muszą sprawdzić palcem, czy to na prawdę z piasku, tylko warunki pogodowe, dosyć gwałtowne ostatniego lata. 
Foto Urząd Gminy Ińsko
Ińsko, jak każde szanujące się miasto, posiada swojego potwora z głębin, którym jest olbrzymi Rak. Jak mówi legenda raczysko bardzo utrudniało życie miejscowym. W końcu pewien dzielny rybak złowił go i zakuł w kajdany. Obecnie Rak robi za miejscową atrakcję turystyczną.
Polecam Ińsko i okolice jako miejsce, gdzie można wypocząć w spokoju, na tzw. łonie przyrody. W okresie letnim tłoczno jest głównie w weekendy oraz w sierpniu z uwagi na festiwal filmowy. Ale te tłumy są nieporównywalnie mniejsze od tych, jakie spotykamy w sezonie na wybrzeżu Bałtyku.

Jedziesz na Pomorze - jedź do Ińska, nie nad morze! - hasło nie dotyczy osób, które na urlop w Międzyzdrojach czekają cały rok ;-)

Tutaj hot-fotki z plaży nad Jeziorem Ińsko :)





Post Scriptum, czyli aktualizacja.

Wrocław, 10 lipca 2015r.

Uprzejmie donoszę, że restauracja Pani Stasi w Ośrodku Wypoczynkowym Promyk w Ińsku, wygrała w plebiscycie Głosu Szczecińskiego "Smaki Pomorza 2015", w kategorii Najpopularniejsza Restauracja w powiecie stargardzkim! 
Do konkursu można było zgłaszać lokalne gastronomiczne m.in restauracje, kawiarnie, cukiernie, pizzerie a nawet kucharzy z województwa zachodniopomorskiego, w podziale na powiaty.
Czytelnicy GS zgłosili do kategorii "Najpopularniejsza restauracja" 7 lokali z powiatu stargardzkiego. Wszystkich zgłoszonych lokali gastronomicznych z powiatu stargardzkiego było ponad 20! Głosować na swoich faworytów można było za pomocą sms-ów. 
Promyk zostawił w tyle co najmniej 2 modne stargardzkie restauracje. O czymś to świadczy! 
Wynik głosowania znajdziecie tutaj.

tutaj przeczytacie krótki wywiad przeprowadzony z właścicielką Promyka przez Głos Szczeciński. 
Jest tam też wzmianka o nas!

Restauracja Promyk - zdjęcie pochodzi ze strony gs24.pl


Mówiłam, że najlepsza kawa mrożona to tylko w Promyku? Jak do tej pory nie znalazłam lepszej.



Niniejszy wpis nie ma absolutnie charakteru reklamowego, marketingowego i nie zawiera lokowania produktu. 
Wyniki plebiscytu pokazują, że dobre rzeczy reklamują się same.


Pozdrawiam:-)

6 komentarzy:

  1. Lubię okolice Stargardu. Są tam przepiękne jeziora :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ładnie! :) Na Zachodnim Pomorzu byłem dotąd tylko raz i chyba przydałoby się to zmienić :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Staram się pokazać, że Pomorze Zachodnie to nie tylko Bałtyk i nadmorskie kurorty. Jest tam wiele przepięknych, mało znanych miejsc, wartych odwiedzenia.
    To również moje rodzinne strony, więc jakaś doza lokalnego patriotyzmu też pewnie tkwi w tych wpisach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzenko, mam nadzieję, że się ucieszysz, że nominowałam Twój blog do wyróżnienia Liebster Blog Award. Więcej informacji u mnie - http://ogrodniczkawpodrozy.blogspot.com/ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bywam w Ińsku co roku, jezioro piękne, szkoda, że władzę miasta tak kiepsko w nie inwestują. Potencjał jest duży, marketingu brak..
    Odnośnie "Promyka" - jest całkiem w porządku,jednak ja przy którymś pobycie wybrałam hotel parę kilometrów dalej w miejscowości Granica. Stosunek jakości do ceny a niebo lepszy niż w Promyku, można również zjeść za mniejsze pieniądze a równie smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujące, że gdzieś dalej może być smacznie w okolicach Ińska. Jednak w Rankingu Smaków Pomorza to Promyk był uwzględniony pod względem jedzenia i popularności. Wypowiedziała się za tym większość, więc to chyba mówi samo za siebie :)

    OdpowiedzUsuń