28 stycznia 2015

Sky Tower


Kilka dni temu, moje dziecko tonem inkwizytora zadało pytanie, które spodziewałam się prędzej czy później usłyszeć: 
Dlaczego na MOIM blogu nie ma jeszcze Sky Towera?

Bo nie mamy fotek - mówiąc to, uświadomiłam sobie, że właśnie popełniłam klasyczny strzał we własne kolano.
Więc chodźmy tam! - zarządziła radośnie Główna Blogerka, ubierając się ochoczo (żeby do przedszkola ubierała się w takim tempie..!)
Próbowałam jeszcze negocjować.. zamienić Sky Towera na kościół z wieżą widokową.. Niestety.. dziecię stwierdziło, że ma dosyć oglądania tych starożytnych ruin i chce coś "luksusyjnego" zobaczyć.
Po prostu..  no comment..!



Miałyśmy okazję zwiedzić już Sky Tower'a jakiś czas temu razem z naszymi znajomymi z Danii i nie wzbudził on mojego entuzjazmu. 
Mieszkamy w pobliżu, oglądam go więc codziennie z bliska.. i ten jego kształt.. jakoś tam mi się dziwnie kojarzy...



Sky Tower to nowoczesna szklana budowla, ufundowana dla Wrocławia przez Leszka Czarneckiego. 
Tak, TEGO samego.
Budowa trwała 5 lat i jak to bywa przy realizacji tak dużych projektów, budziła sporo kontrowersji. Projekt ulegał zmianom, projektanci byli wymieniani, a prace wstrzymywane i wznawiane.
Ostatecznie powstał wieżowiec mierzący wraz z anteną 238 metrów (do dachu - 207 metrów) co czyni go najwyższą budowlą w Polsce - przewyższa bowiem o cały 1 metr Pałac Kultury i Nauki w Warszawie

Kompleks składa się z 3 części: 
Budynek B1 to czterokondygnacyjny podest, w którym utworzono galerię handlową.
Budynek B2 to 50 piętrowa wieża. Przestrzeń do 27 piętra zajmują biura. Między 28 do 48 piętrem mieszczą się apartamenty. Na przedostatnim 49 piętrze utworzono punk widokowy, dostępny publicznie od stycznia 2014r.
Budynek B3 to 19 piętrowy wieżowiec, tzw. żagiel. Znajdują się w nim zarówno biura jak i apartamenty.



Trzeba się trochę nachodzić aby odnaleźć wejście do punktu widokowego. Znajduje się ono od strony ul. Gwiaździstej obok jednego z wejść do galerii handlowej. Ale nigdzie nie ma informacji, gdzie należy się kierować. Bilety kupujemy w galerii obok, o czym informuje napis na drzwiach. W galeryjnej recepcji informacja, że punkt biletowy został przeniesiony na I piętro. Wjeżdżamy schodami i... w prawo, w lewo a może do tyłu? 
Znowu żadnej informacji, chociażby na potykaczu. Idziemy więc w prawo i zaczyna się zwiedzanie galerii.. a punktu sprzedaży biletów ani widu ani słychu.
Po 10 minutach i zrobieniu kilku kółeczek, w końcu dostrzegam dużą witrynę z TYM napisem, która jak się okazuje, znajduje się jakieś 7 metrów W LEWO od schodów.. Gubię  się w KAŻDEJ galerii handlowej, więc dlaczego w tej miałoby być inaczej...
Cena biletu to 5 zł dla nieletniej, 10 zł dla pełnoletniej. Wjazdy na górę co 30 minut. Winda pokonuje te 49 pięter w  około 1 minutę.


A na górze, przyjemna relaksująca muzyczka, kanapy, z których możemy podziwiać widoki w pozycji półleżącej przez szklane ściany oraz 2 lunety, w tym jedna akurat zepsuta była. Nie dostrzegłam, czy uruchamia się to na "wrzuć monetę" bo Amelia nie była zainteresowana a ja tym bardziej.


Z głośników informują nas, że znajdujemy się na wysokości 200 metrów i możemy oglądać przez 15 minut. Potem będą wzywać do windy.
I co tu robić przez 15 minut..? Ostre promienie słoneczne wnikające do wewnątrz przez brudne szyby, zniechęcają mnie do robienia zdjęć.. Jest dosyć ciepło i sennie. Automat z kawą ratuje sytuację.
Nie wiem, czy to kwestia szyb, czy pogody, ale widok jest jakiś nieostry. Patrząc z takiej wysokości na miasto, widzi się morze małych pudełeczek i naprawdę trzeba się skoncentrować, aby wypatrzyć jakieś znajome miejsca.


Panoramy miasta w promieniu 360 stopni nie zobaczymy. Jeśli przyjrzycie się temu hmm... czubeczkowi wieżowca, to zauważycie, że jest on spłaszczony. Po 49 piętrze nie da się więc chodzić w koło. Jako Wrocławianka z niedużym stażem i do tego kobieta z iście kobiecym zmysłem orientacji, mam wrażenie, że widok obejmuje miasto od wschodu do południowego-zachodu. Takie 3/4 koła. Chyba.


Jak widzicie, punkt widokowy Sky Tower'a jest godzien odwiedzenia. Choćby po to, aby zaliczyć najwyższy budynek w Polsce. 
Osoby posiadające umiejętności fotograficzne po zachodzie słońca, mogą zrobić świetne zdjęcia. Tutaj super fotki Łukasza.

Pozdrawiam!

3 komentarze:

  1. Cudne zdjęcia i mała blogerka również ;) Polecamy odwiedzić punkt widokowy również przy zachodzie słońca. Widoki bezcenne ;)

    OdpowiedzUsuń