26 lutego 2015

Dzieje Panoramy Racławickiej

Wrocławska Rotunda - miejsce wystawiana Panoramy Racławickiej


Panorama Racławicka jest jedynym polskim malowidłem panoramowym i jednym z nielicznych zachowanych na świecie, jakie powstały w XIX wieku. 
Pierwsza znana panorama pojawiła się w Chinach w XII wieku. 

Natomiast w Europie, pierwszym tego typu malowidłem była panorama Edynburga namalowana przez Roberta Barkera, wystawiona w Londynie w 1792r. Płótno było naciągnięte na półokrągłą ramę, co widzowi dawało wrażenie uczestnictwa w namalowany wydarzeniu. Taki sposób prezentacji został uznany za nowość w dziedzinie techniki, wynalazek przenoszący widza w inny wymiar.

Od tego momentu w Europie nastąpił bum na tworzenie panoramicznych malowideł. Artyści, u podnóża obrazu ustawiali dekoracje, przez co jeszcze bardziej potęgowali wrażenie realności i uczestnictwa w wydarzeniach na obrazie. 

Szczególną popularnością cieszyły się panoramy o tematyce historycznej, batalistycznej, religijnej i przedstawiającej krajobrazy. Był to też bardzo dochodowy interes, stąd aż 72 inwestorów wpłaciło pokaźne sumy na poczet powstania Panoramy Racławickiej.



Obraz miał stanowić główną atrakcję Powszechnej Wystawy Krajowej we Lwowie organizowanej w 1894r., pokazującej osiągnięcia Polaków. Uznano, że zwycięska bitwa pod Racławicami, której 100 rocznica właśnie przypadała, będzie doskonale obrazować potęgę narodu polskiego.
Prace rozpoczęły się we Lwowie w sierpniu 1893r. i posuwały się w szybkim tempie pomimo ciężkiej zimy. Projekt powstawał pod kierownictwem Jana Styki. Największy udział "malarski" w obrazie miał Wojciech Kossak, który namalował ok. 70%. W pracach brało udział jeszcze 7 malarzy (Ludwig Boller, Tadeusz Popiel, Zygmunt Rozwadowski, Teodor Axentowicz, Michał Sozański, Włodzimierz Tetmajer, Wincenty Wodzinowski), których zazwyczaj się pomija, wymieniając Stykę i Kossaka jako głównych autorów płótna. 



5 czerwca 1894r. obraz o rozmiarach 15 na 120 metrów, został wystawiony w specjalnie wybudowanej rotundzie i od razu wzbudził olbrzymi entuzjazm mieszkańców Lwowa.
Tematem obrazu jest zwycięska bitwa, jaka rozegrała się pod Racławicami w 1794r. pomiędzy powstańczą armią pod wodzą Tadeusza Kościuszki a wojskami rosyjskimi dowodzonymi przez generała Tormasowa.
Panorama była wystawiana we Lwowie do 1944r. Podczas bombardowania Lwowa przez armię radziecką, obraz został poważnie uszkodzony. Pracownicy rotundy uzyskali pozwolenie władz niemieckich na zabezpieczenie malowidła. Zdjęcie płótna z dotychczasowej konstrukcji w rotundzie, zrolowanie i umieszczenie w 15 metrowej skrzyni zajęło 2 miesiące. Obraz został przewieziony do kościoła Bernardynów i tam przetrwał wojnę.



W 1946r. władze polskie rozpoczęły starania o odzyskanie płótna, jednak Ukraińcy nie byli skłonni go wydać. Ostateczna decyzja należało oczywiście do Stalina, który nie miał nic przeciwko temu. Można powiedzieć, że to Wielki Wódz uratował Panoramę :)
Nie było wątpliwości, że Panorama musi trafić do Wrocławia - tu przyjechała największa liczba mieszkańców dawnego Lwowa i okolic. 
Obraz przyjechał do Wrocławia  w lipcu 1946r. i trafił.. do magazynów wojskowych. Okazało się, że władze nie mają pomysłu, gdzie umieścić Panoramę..
W 1948r. rozpoczęły się pierwsze prace konserwatorskie w sali gimnastycznej szkoły przy Kleczkowskiej. 
W połowie lat 50. rozpisano konkurs na projekt rotundy, w której obraz mógłby być wystawiony. 
W 1958r. wybrano propozycję Ewy i Marka Dziekońskich. 
W 1967r. budynek rotundy został oddany w stanie surowym, a prace nad jego wykończeniem trwały przez kolejne 14 lat! 
W tym czasie obraz przeszedł kolejną pobieżną renowację w sali gimnastycznej Technikum Gastronomicznego, po czym został przeniesiony na zaplecze Hali Stulecia.



W latach 60. ubiegłego stulecia, w Muzeum Śląskim prezentowano jedynie poszczególne bryty, czyli sekcje, z których składa się całe malowidło. Władze Polski Ludowej nie były skłonne do wystawienia całego obrazu, bo mogłoby to zaszkodzić dobrym stosunkom z ZSRR. Płótno przedstawia wszak triumf polskich wojsk nad rosyjskimi, nawet jeśli była to armia carycy Katarzyny II..
W 1980r. władze Wrocławia zdecydowały o oddaniu Panoramy do Warszawy. Pomysł ten nie spodobał się mieszkańcom Wrocławia i po 4 miesiącach płótno wróciło z powrotem. Wtedy zapadły ostateczne decyzje co do dalszych losów obrazu. Aby wspomóc pracę nad ukończeniem Rotundy, urządzono zbiórkę aluminium i sprzedaż cegiełek.  
W 1981r. płótno  w końcu trafiło do Rotundy gdzie przez kolejne 4 lata trwały prace konserwatorskie. 
W 1985r., po 41 latach tułaczki, obraz został znowu pokazany publiczności. 



Do czasów obecnych zachowało się ponad 30 panoram na świecie. 
W latach 80. wrocławską Panoramę obejrzał ówczesny I Sekretarz Komunistycznej Partii Chin. Po tej wizycie w Chinach rozpoczął się bum na panoramy, dziś jest ich tam najwięcej na świecie.
Z rozwiązań technicznych zastosowanych w Rotundzie a także ze sposobów konserwacji i wystawiania płótna, skorzystali Węgrzy, Amerykanie i Belgowie.



Rotunda znajduje się przy ul. Purkyniego 11, obok Galerii Dominikańskiej.
Warto zapoznać się wcześniej z terminami zwiedzania i godzinami otwarcia. Bilety można kupić on-line. Tutaj strona www Panoramy.


4 komentarze:

  1. Byłam tam już nie raz i zawsze jest to dla mnie przeżyciem miłym. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam "Panoramę" podczas wizyty we Wrocławiu. Robi niesamowite wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba ten klimacik, jak dla mnie z poprzedniej epoki, jaki panuje w budynku. Samo malowidło robi rzeczywiście duże wrażenie. Pozdrawiam:)

      Usuń