9 lutego 2015

Kolejkowo


Tak nazywa się największa w Polsce makieta kolejowa, którą można oglądać od stycznia we Wrocławiu. Oprócz kolejek, makieta przedstawia również najbardziej znane miejsca Dolnego Śląska.
Na 150 m2 podzielonych na 3 części, zobaczymy:

Wrocławski Rynek, Dworzec Świebodzki oraz bloki przy ulicy Zaporoskiej



Gospodarstwo agroturystyczne i ludzi pracujących przy wycince drzew




Karpacz i okolice wraz ze Śnieżką - najwyższym punktem Karkonoszy i obserwatorium na jej szczycie.






















































Wszystko jest odwzorowane niesamowicie dokładanie, z najmniejszymi detalami i drobiazgami. Zaaranżowane sytuacje - kolizja drogowa, bezradna blondynka obok auta czy robotnik w studzience kanalizacyjnej - wyglądają bardzo realistycznie a twarze figurek wyrażają prawdziwe emocje.


  


Co kilkanaście minut występuje zjawisko dnia i nocy. Światło jest powoli przygaszane, zapada zmrok. Wewnątrz budynków i innych obiektów na makiecie zapalają się światełka. Robi to spore wrażenie. Twórcy makiety pracują aktualnie nad efektem mgły i deszczu.
Makieta jest wykonana w skali G (1:22,5), prawie w całości ręcznie, bez używania gotowych elementów. Powstawała przez 2 lata, twórcy poświęcili jej 60 tysięcy godzin!
Po 240 metrach torowisk jeździ 9 pociągów z 40 wagonami. Wszystkich budynków jest 103, w tym miniatury autentycznych budowli Dolnego Śląska.


Nad wszystkim czuwa zawiadowca stacji Kolejkowo w stroju kolejarskim retro z prawdziwym "lizakiem" i gwizdkiem. Donośnym głosem opowiada o powstaniu makiety i znajdujących się na niej obiektach. Wydaje również komendy do odjazdu/przyjazdu pociągów, które wywołują ogólną wesołość. 
Pomieszczenie, w którym aktualnie jest wystawiana makieta, nie jest zbyt duże. W planach jest rozbudowa ekspozycji o kolejne 250 m2. Wystawa zajmie wtedy 2 poziomy sali, co z pewnością poprawi komfort oglądania.


Makietę można oglądać w budynku Dworca Świebodzkiego przy pl. Orląt Lwowskich 20B we Wrocławiu codziennie od 10 do 18. Wstęp jest płatny: 19 zł osoba dorosła, 15 dziecko.
W kasie można też nabyć tematyczne gadżety, np. kolejkę elektryczną za 300 zł albo figurkę kolejarza za 10 zł.


Wystawa jest rzeczywiście bardzo efektowna i warta zobaczenia. Trudno powiedzieć, komu bardziej się podoba - dorosłym czy dzieciom? 
Jeśli ktoś chciałby obejrzeć wystawę a nie posiada pretekstu w postaci dziecka, Amelia z chęcią obejrzy kolejki jeszcze z 15 razy.. ;)

2 komentarze: