28 grudnia 2016

Wieża książęca w Siedlęcinie

Bajek o księżniczkach czy to mieszkających, czy uwięzionych w wieży jest co najmniej kilka. Łączy je jedno - szczęśliwe zakończenie w osobie księcia, który odmienia życie dziewczyny. Jedynym zajęciem takiej księżniczki z wieży było więc zapuszczanie warkocza i wypatrywanie księcia, który w odpowiednim czasie się pojawiał. 
Która z nas, Drogie Panie, nie marzyła po cichu, aby zamienić się z taką... Nawet stan uwięzienia byłby znośny mając w perspektywie przybycie księcia. Tego właściwego oczywiście. Ileż to żmudnych poszukiwań, randek w ciemno i rycerzy co to bez zobowiązań, można by uniknąć!

23 grudnia 2016

Z wizytą u Samych swoich

Lubomierz to najmniejsze a zarazem jedno z najstarszych miast w województwie dolnośląskim, o ciekawym układzie ubanistycznym i położeniu charakteryzującym się dużą różnicą wysokości względnej - różnica pomiędzy najniższym a najwyższym punktem w miasteczku wynosi prawie 400 metrów.
Lubomierz jest znany głównie jako miejsce, gdzie powstawały sceny do kultowej komedii "Sami swoi".
Film opowiada o losach osadników przesiedlonych po II wojnie z Kresów Wschodnich na Ziemie Odzyskane.
Fabuła nie do końca jest fikcją. 
Pierwowzorem Pawlaka był Jan Mularczyk, stryj scenarzysty filmu Andrzeja Mularczyka. 

15 grudnia 2016

Zmiany, zmiany...

Koniec roku to refleksje i podsumowanie mijającego roku a mówiąc językiem mojej dawnej branży: rachunek zysków i strat oraz bilans. 
Mój osobisty rachunek zrobiłam już jakiś miesiąc temu i powiem Wam, że bladziutko to wypadło. Na pewne sprawy nie mam wpływu, innych nie mogę już naprawić a jeszcze inne muszą biec własnym rytmem. 
Istnienie bloga też zawisło na włosku... Pojawiły się wątpliwości "egzystencjonalne" - być czy nie być i po co być. Obecna formuła bloga trochę mnie ogranicza i nie do końca zadowala. W pewnym momencie doszłam do wniosku, że lepiej skasować, niż wprowadzać pracochłonne zmiany. 
Zdrowy rozsądek jednak zwyciężył. Tak więc czas na zmiany. Czy na lepsze - to Wy osądzicie.

5 grudnia 2016

Zapora w Pilchowicach

Pilchowice – (niem. Mauer) wieś w województwie dolnośląskim, w powiecie lwóweckim, w gminie Wleń, na pograniczu Pogórza Izerskiego i Gór Kaczawskich w Sudetach, w odległości około 20 km na północ od Jeleniej Góry. Zlatynizowana nazwa miejscowości, wymieniana w dokumencie z 1217r. - Pilhovit - prawdopodobnie wywodzi się od staropolskiej nazwy - pilchy - małego gryzonia z rodziny popielicowatych zwanego obecnie orzesznicą. 
W Pilchowicach nie będziemy szukać popielic. 
Wybierzemy się na ogromną zaporę wodną na rzece Bóbr.

2 grudnia 2016

Dolnośląskie Towarzystwo Miłośników Zabytków - zlot we Wleniu

Ubiegły weekend spędziłam na zwiedzaniu okolic Jeleniej Góry razem z grupą fantastycznych ludzi zrzeszonych w Dolnośląskim Towarzystwie Miłośników Zabytków. 
Amelia bardzo długo nie mogła zdecydować, czy wybrać się na zlot Towarzystwa i szukać ducha we wleńskim pałacu, czy pójść na urodziny koleżanki, które przypadały w tym samym czasie. Ostatecznie zwyciężyła impreza w gronie rówieśników. Tak więc na spotkanie pojechałam sama.
Towarzystwo skupia ludzi z różnych zakątków Polski (m.in. z Bytomia, Gliwic, Myślenic, Piły, Bydgoszczy, Torunia, Radomia), o różnych profesjach, w różnym wieku. Trzon grupy stanowią oczywiście Dolnoślązacy. Wszystkich łączy jedno - pasja do zwiedzania, do zabytków, do historii, do Dolnego Śląska. 
Na internetowym forum wymieniamy się zdjęciami i informacjami o ciekawych miejscach, które odwiedziliśmy na Dolnym Śląsku ale także w innych rejonach Polski i świata.  
Dolny Śląsk to nie tylko Wrocław, zamek Książ i złoty pociąg. Jest tu mnóstwo niesamowicie ciekawych miejsc, których nie znajdziecie w żadnym przewodniku a nawet i na mapie. I właśnie takie mało znane obiekty grupa zwiedza podczas weekendowych zlotów.
Zakwaterowanie i bazę wypadową mieliśmy w Pałacu Książęcym we Wleniu. Właściciele, Bożena i Sławek Osieccy, członkowie Towarzystwa, już kolejny raz udostępnili pałac na spotkanie grupy za symboliczną opłatą. 
Pałac pochodzi w XVI wieku. Przez lata był luksusową rezydencją rodu Zedlitzów. Później miał wielu właścicieli i był kilkukrotnie przebudowywany. 
W Walentynki 1921r. doszło tu do morderstwa młodziutkiej dziedziczki Dorothei Rohrbeck. Sprawa była bardzo głośna zarówno w Niemczech jak i na całym świecie. 
W latach powojennych w pałacu mieściła się m.in. dyrekcja PGR, magazyny, warsztaty remontowo-budowlane a w latach 70. XX wieku utworzono ośrodek kolonijny, który funkcjonował przez niedługi czas.
Moja Mama, jako nastolatka, była tu na kolonii. Nie podobało jej się. Dziadek musiał po nią przyjechać z Pomorza, bo wychuchana jedynaczka chciała do domu:-)
W kolejnych latach stan techniczny pałacu systematycznie się pogarszał aż zdecydowano o jego rozbiórce. Pod koniec lat 80. prywatny inwestor postanawia odbudować pałac i przeznaczyć go na ośrodek wypoczynkowy. Ogrom prac był tak wielki, że budynek został w zasadzie tylko zabezpieczony przed dalszym niszczeniem. 

15 listopada 2016

O chłopcu, który miał marzenie - zamek w Urazie

Pan Andrzej Lipiński pierwszy raz zobaczył zamek w Urazie gdy miał 7 lat - tyle, co moja córka. Widok potężnej ruiny w gęstych chaszczach wywarł na chłopcu ogromne wrażenie. 
Później przyjeżdżał tu regularnie, jako nastolatek na rowerze 20 km z Wrocławia, jako dorosły którymś z odnowionych własnoręcznie aut. Patrzył jak zamek coraz bardziej niszczeje. Wiedział, że pewnego dnia będzie jego. A on go wyremontuje.

8 listopada 2016

Mamy 2 lata

                                                            Listopad 2015, Grudzień 2015, Styczeń 2016

Minął drugi rok naszego istnienia w sieci. Można przesyłać kwiaty i gratulacje:-) 

5 listopada 2016

Pałac w Brzegu Dolnym

Brzeg Dolny, niewielkie miasteczko położone na prawym brzegu Odry, 30 km na północny zachód od Wrocławia. Na bazie przejętego mienia po niemieckiej fabryce ANORGANA, należącej do koncernu IG Farbenindustrie, w 1946r. uruchomiono tutaj zakłady chemiczne ROKITA (aktualnie PCC ROKITA SA), które miały znaczący wpływ na rozwój miasta. Dzięki inwestycjom firmy, miasto zyskało m.in. oczyszczalnie ścieków, osiedle dla pracowników, kompleks sportowy ze stadionem i basenem,  czy ośrodek kultury w odbudowanym pałacu. 

1 listopada 2016

Pamiętamy



"Umarłych wieczność dotąd trwa, 
dokąd pamięcią się im płaci. 
Chwiejna waluta. Nie ma dnia, 
by ktoś wieczności swej nie tracił. "

                                                                                Wisława Szymborska "Rehabilitacja"
                                                                          

27 października 2016

Zamek Piastów Śląskich w Brzegu



Brzeg w województwie Opolskim, to 37-tysięczne miasto położone na wschód od Wrocławia w odległości około 40 km. Wielokrotnie przekonałam się, że takie nieduże miasta, często słabo znane lub w ogóle nieznane, to prawdziwe perełki jeśli chodzi o historię, architekturę czy ciekawe miejsca.

16 października 2016

Ruiny zamku w Ząbkowicach

Jesteście pewnie lekko zdziwieni ile można pisać o takich niepozornych Ząbkowicach Śląskich gdzieś na Dolnym Śląsku, prawda ?:-)
Rzeczywiście, jak na tak niewielkie miasteczko, Ząbkowice posiadają zaskakująco dużo ciekawych miejsc i obiektów historycznych.

Byliśmy na Krzywej Wieży i oglądaliśmy panoramę okolicy z jej szczytu.

Poznaliśmy historię Frankensteina i obejrzeliśmy jego mroczne laboratorium.
Zwiedziliśmy Izbę Pamiątek Regionalnych wspominając czasy PRL.
Spacerowaliśmy po starym, zabytkowym cmentarzu, na którym grabarze przyrządzali swoje trujące mikstury. 
Oglądaliśmy ruiny zamku książęcego i murów miejskich.
Podziwialiśmy Ratusz, zabudowę i wąskie uliczki starego miasta.
Przejeżdżaliśmy przez XVI wieczny most św. Jana na rzece Budzówce.
Mimo to, czuję lekki niedosyt..:-) Nie zobaczyłam żadnego z pięciu kościołów! Przynajmniej dwa z nich - kościół parafialny św. Anny i kościół Podwyższenia Krzyża z dawnym klasztorem dominikańskim, są godne szczególnej uwagi. 
Ząbkowice znajdą się więc z pewnością na liście naszych przyszłorocznych wycieczek.

Zabytkowy cmentarz w Ząbkowicach

Kolejną ciekawostką Ząbkowic Śląskich jest stary cmentarz położony przy ul. 1 Maja. 
Jest to jedna z najstarszych nekropoli na Dolnym Śląsku, pochodzi z XVI wieku. 
To właśnie tu grabarze z miasteczka Frankenstein przygotowywali trujący proszek ze zwłok, który rzekomo wywołał epidemie dżumy w 1606r. 
Ten niecny proceder miał się odbywać w drewnianej kaplicy cmentarnej św. Mikołaja. Teraz na jej miejscu stoi murowana, barokowa kaplica z 1728r. obecnie siedziba kościoła polskokatolickiego. W ścianach wmurowano tablice upamiętniające aferę grabarzy.

11 października 2016

Laboratorium Frankensteina i Izba Pamiątek w Ząbkowicach

Makabryczna historia o Frankensteinie z Ząbkowic Śląskich osiągnęła sporą "oglądalność" jak mówi Amelia. 
Bardzo dziękuję za tak liczne odwiedziny i komentarze. 

Dziś dalsza część opowieści. 
Odwiedzimy laboratorium doktora Frankensteina, znajdujące się w Izbie Pamiątek Regionalnych przy ul. Krzywej 1 w Ząbkowicach. 
Trasa nazywa się "Śladami Frankensteina", zwiedzanie odbywa się w małych grupach z przewodnikiem.

6 października 2016

Frankenstein z Ząbkowic

Ząbkowice Śląskie to nieco ponad 15 tysięczne miasto na Dolnym Śląsku. Od II połowy XIII wieku aż do 1945r. miasteczko nazywało się... Frankenstein. 
Nazwa prawdopodobnie pochodzi od założycieli miasta, którzy przybyli z Frankonii nad Renem, krainy historycznej w południowych Niemczech.
No ale to, że Ząbkowice Śląskie były Frankensteinem, wiedzą tylko nieliczni i pasjonaci Dolnego Śląska. 

Dla większości z nas Frankenstein kojarzy się z powieścią Mary Shelley wydaną w 1818r. lub filmem nakręconym na podstawie tej powieści.

25 września 2016

Krzywa wieża z Polski

Dawno, dawno temu, gdy mieszkałam na Zachodnim Pomorzu (czyli całe 2 lata temu:-), byłam przekonana, że Krzywa Wieża istnieje tylko we włoskiej Pizie. 
Tak uczyli w szkole. Nikt nie wspominał, że takie cuda architektury mamy też w Polsce - w myśl powiedzenia "cudze chwalicie swego nie znacie". 
Polskie krzywe wieże znajdują w Świeciu, w Toruniu, Słupsku, Złotoryi i Ząbkowicach Śląskich. Może i nie są one tak atrakcyjne pod względem architektonicznym jak wieża w Pizie, ale są nasze, polskie!
W czasie wakacji odwiedziliśmy, jak się okazuje najbardziej znaną w Polsce, Krzywą Wieżę w Ząbkowicach na Dolnym Śląsku.
Do dziś nie wiadomo dokładnie kiedy został zbudowana i czemu miała służyć.

21 września 2016

Park Grabiszyński

Park Grabiszyński to jedno z takich miejsc we Wrocławiu, do których musiałam się dosyć długo przekonywać. Mimo, że znajduje się blisko naszego miejsca zamieszkania, wolałam jechać na drugi koniec miasta do Parku Szczytnickiego.
To, co najbardziej zniechęcało mnie do Grabiszyńskiego to fakt, że został utworzony na terenach po cmentarzu i znajduje się w bliskim sąsiedztwie Cmentarza Grabiszyńskiego - po drugiej stronie ulicy.
Pierwszy raz wybrałyśmy się do tego parku dwa lata temu... 1 listopada. Nie miałam ochoty "zwiedzać" zatłoczonych cmentarzy, park w bliskiej okolicy wydawał się fajnym miejscem na spędzenie ciepłego popołudnia.

6 września 2016

W cieniu Twierdzy



O czym piszesz?
O Kłodzku.
To ty masz takie zaległości...?

Hmm... 
W Kłodzku byliśmy nieco ponad 2 tygodnie temu.. 
potem jeszcze w Ząbkowicach... 
i w Brzegu.... 
i na Ślęży.....
i .................
i odkryłyśmy ciekawe parki we Wrocławiu......

No tak, mam zaległości. 
No to do roboty :-)







Kłodzko to niespełna 30 tysięczne miasto w woj. Dolnośląskim, malowniczo położone w Kotlinie Kłodzkiej otoczonej przez Góry Stołowe, Góry Bardzie, Góry Złote, Góry Bystrzyckie i Masyw Śnieżnika, razem tworząc krainę historyczną zwaną Ziemią Kłodzką. Przez środek Kotliny przepływa rzeka Nysa Kłodzka. 

3 września 2016

W Ogrodzie Botanicznym


W ostatnią, wakacyjną niedzielę, wybrałyśmy się  do Ogrodu Botanicznego w poszukiwaniu cienia i ochłody. Pogoda zafundowała nam tropikalne upały - termometr pokazywał 33 stopnie w skali Celcjusza.

22 sierpnia 2016

Bajkowy świat miniEurolandu w Kłodzku


Minieuroland w Kłodzku nie jest zwykłym parkiem miniatur. 
To starannie urządzony, wyrafinowany ogród, pełen kwiatów, krzewów i drzewek. 
Łagodnie wijące się alejki, mostki nad strumyczkami, przenoszą nas do bajkowego świata w miniaturze.

15 sierpnia 2016

Kraków dla odpornych

Witajcie w Krakowie :-)



Scooby - Podróżny Worek
Opowiadałam już o naszym Worku podróżnym? Nie...? To posłuchajcie.
Zawsze, gdy zbliża się wolny dzień czy weekend, pojawia się ten sam dylemat: gdzie się wybrać? 

Ruiny pałacu Hatzweldów w Żmigrodzie

Ciekawostki Żmigrodu poznaliście w poprzednim wpisiePora przedstawić największą atrakcję miasteczka, cel naszej wycieczki, czyli ruiny pałacu.


11 sierpnia 2016

W żmij grodzie

Z pewnością większość z Was słyszała o Żmigrodzie, miejscowości położonej w północno-wschodniej części woj. Dolnośląskiego, nad rzeką Barycz.

6 sierpnia 2016

Zamek Chojnik

Zamek Chojnik położony jest na szczycie góry o tej samej nazwie niedaleko Jeleniej Góry, w dzielnicy Sobieszów, na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego, na wysokości 627 metrów n.p.m.

3 sierpnia 2016

Lato w mieście



Lato w mieście pełnym atrakcji, jakim jest Wrocław, nie może być nudne. Wydarzeń kulturalnych, rozrywkowych a nawet kulinarnych jest tyle, że wybór imprezy to istne wyzwanie. 
Chciałoby się być wszędzie, wykorzystać na maksa lato i wakacje. A zwłaszcza w doborowym towarzystwie, Staruszek Czas mógłby trochę zwolnić, przystanąć, na urlop pójść...
Dziś bez zbędnych słów.. szkoda czasu na pisanie.. lato czeka!
Zapraszam do letniego kina. Miłego oglądania :-)

26 lipca 2016

Wakacje z Babcią

Stargard na peryferiach
Wakacje zbliżają się nieubłaganie do półmetka. Nasze lipcowe plany zostały zrealizowane. 
To znaczy Główna Blogerka je zrealizowała pozostawiając mi napisanie relacji z jej wizyty u Babci na Pomorzu.
Babcia i wnuczka tak były zaabsorbowane wspólnym spędzaniem czasu, że zapomniały o dokumentacji fotograficznej. A prosiłam tylko o kilka zdjęć telefonem..
"I co Wy teraz wstawicie na bloga" zmartwiła się moja Mama.
"Spoko Babciu, Mama ma swoje sposoby!"

11 lipca 2016

Powódź tysiąclecia


Lipiec 1997r. dla wielu Wrocławian na zawsze pozostanie w pamięci. 
W wyniku niespotykanie intensywnych opadów deszczu na początku lipca na pograniczu polsko-czesko-słowackim, niewielkie dotąd górskie strumienie i potoki zamieniły się w rwące, niebezpieczne rzeki. Tak "zasilone"główne rzeki musiały gdzieś znaleźć ujście...

8 lipca 2016

Wrocławski poradnik wakacyjny - zwiedzamy miasto

Wrocławskie atrakcje
Jadąc w jakiekolwiek miejsce czy to w Polsce, czy zagranicą, na jeden dzień czy na miesiąc, warto zrobić plan wycieczki i zwiedzania. Dużą pomocą w układaniu takiego planu są artykuły na blogach. Blogerzy z reguły podają wiele konkretów na temat danego miejsca i chętnie odpowiadają na pytania. Dla mnie są najbardziej wiarygodnym źródłem informacji, znacznie lepszym od Wikipedii.
No to się zareklamowałam....:-)

1 lipca 2016

Sesja

Kilkanaście dni temu Amelia została zaproszona na profesjonalną sesję fotograficzną. 
A oto jej efekty - z 50 zdjęć wybrałam kilka, moim zdaniem najciekawszych.


Dzień Psa

"Bo na tym pieskim świecie to się bardzo liczy, by iść na sześciu łapach i jednej smyczy" - Marek Majewski

27 czerwca 2016

24 czerwca 2016

Wrocławski poradnik wakacyjny - komunikacja


I mamy upragnione wakacje! 
Pewnie wielu z Was, zachęconych oczywiście moimi wpisami;-) zechce przyjechać do Wrocławia chociaż na kilka dni. 
Aby oszczędzić Wam błądzenia po mieście jak we mgle, przygotowałam kilka poradników, które mam nadzieje pomogą w odkrywaniu miasta i jego atrakcji. 
Na pierwszy ogień idzie komunikacja.

Czym dojechać do Wrocławia?

19 czerwca 2016

Konkursy i nagrody

Będziemy się dziś chwalić.. a co?
Niedawno Amelia wzięła udział w dwóch szkolnych konkursach plastycznych.
Na przegląd Szkolnych Talentów przygotowała pracę wykonaną z plasteliny pod nazwą "Orle gniazdo".


6 czerwca 2016

W papugarni



Korzystając z kolejnego, długiego majowego weekendu odwiedziłyśmy nasz rodzinny Stargard. 
Miasto i jego atrakcje pokazywałam już kilkakrotnie. Stargardzkie wpisy znajdziecie w zakładce "Pomorze". 
Niezmiennie wszystkich zachęcam: po drodze nad morze, zajedźcie do Stargardu. 
Oprócz pięknych gotyckich budowli można tam teraz znaleźć przepiękne, egzotyczne papugi.

4 czerwca 2016

Kościół Pokoju w Świdnicy, część 2


Zwiedzamy Kościół Pokoju pod wezwaniem Świętej Trójcy w Świdnicy. Z zewnątrz zupełnie nie wygląda jak kościół. 
System szachulcowy nadaje mu wygląd hali czy magazynu. Pewien młodzieniec stwierdził nawet, że przypomina stodołę jego dziadka po remoncie..

19 maja 2016

Kościół Pokoju w Świdnicy

W ostatnim wpisie odwiedziliśmy Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie Śląskiej z parowozami w roli głównej. Naturalnie nie mogłyśmy sobie odmówić przejażdżki takim zabytkowym składem. Pociąg muzealny Pionier dowiózł nas do Świdnicy. Odległość między Jaworzyną a Świdnicą wynosi ok. 10 km więc podróż nie trwała długo, ale wystarczająco, by poczuć klimat podróżowania w dawnym stylu. 
Z pewnością wybierzemy się ponownie na wycieczkę takim pociągiem na dłuższej trasie.

Wracając do Świdnicy... liczy ona około 60 tysięcy mieszkańców. 

W XIV wieku była drugim po Wrocławiu, najliczniejszym miastem Śląska. 
Świdnica słynęła z wyrobów sukna i produkcji piwa. "Piwnice świdnickie" znajdowały się m.in. we Wrocławiu, Krakowie, Pradze, Pizie, Heidelbergu. Piwnica wrocławska istnieje do dziś i jest prawdopodobnie najstarszą restauracją w Europie.

Świdnicę warto odwiedzić przynajmniej z dwóch powodów:
- Rynek, choć niewielki, jest piękniejszy niż we Wrocławiu
- Kościół Pokoju, jedyny taki kościół na świecie.
I właśnie Kościół Pokoju dziś Wam pokażę.

W tym miejscu warto byłoby cofnąć się w czasie o jakieś kilkaset lat do XIV - XV wieku i przyjrzeć się kryzysowi wiary w kościele katolickim i początkom powstawania innych wyznań. 

11 maja 2016

Parowozy z Jaworzyny


Jaworzyna Śląska to nieco ponad 5-tysięczne miasteczko położone na południowy-zachód od Wrocławia. Najwygodniej dojechać tam pociągiem, np. komfortowym szynobusem Kolei Dolnośląskich. Podróż trwa około 40 minut a bilet kosztuje kilka złotych. 

8 maja 2016

Maj w Ogrodzie Japońskim

Ogród Japoński we Wrocławiu jest niezmiennie ulubionym miejscem naszych spacerów. Wygląda pięknie zarówno wiosną jak i w jesiennej szacie. Zachęcająca jest również cena biletu, cały kosztuje 4 zł a ulgowy 2 zł.
O historii ogrodu pisałam tutaj.
Dziś fotorelacja z Główną Blogerką na tle ogrodu.

5 maja 2016

Tulipany i gitary


1 maja Święto Pracy i drugi dzień majówki ( o pierwszym dniu tutaj). W stolicy Dolnego Śląska pochodu brak. Jeśli ktoś z naszych młodych fanów, nie wie co to pochód pierwszomajowy, proponuje zapytać wujka Googla;-) 
Wrocław zamierza pobić gitarowy rekord Guinnessa w ilości gitarzystów grających hit Jimi'ego Hendrixa "Hey Joe". Impreza na Rynku o 16.00. Wychodzimy znacznie wcześniej. Pogoda ładna choć nieznacznie chłodniej niż wczoraj. Najpierw Park Staromiejski, w którym zaplanowałyśmy mały "popas" przed pójściem na Rynek.
Wysiadamy na przystanku Wzgórze Partyzantów, o którym pisałam tutaj.
To właśnie tu zaczyna się trasa spacerowa zapoczątkowana przez Hieronima Bonaparte, zwana Promenadą Staromiejską.

3 maja 2016

Nasza wrocławska majówka


"Mamo kiedy będzie weekend?" Pytanie pojawia się regularnie w środy a czasem nawet we wtorkowe popołudnia. Dziecko też człowiek, weekendu potrzebuje.
W piątkowe popołudnie "Czy jutro jest już ten długi weekend?"
"Tak, to już jutro"
"W końcu... i w końcu TA (tu wymowne spojrzenie w moją stroną) zegarynka nie będzie mnie budzić 7.30.. 8.40...Przecież ja się nie znam na zegarku i nie wiem, o co ci chodzi".

2 maja 2016

Wyspa Piasek

Kilka tygodni temu udowodniałam, że Wrocław na wyspach leży, zabierając Was na spacer po dwóch z nich -  Wyspie Słodowej i Wyspie Bielarskiej, które mają typowo rekreacyjno-spacerowy charakter. 
Dziś odwiedzimy kolejną, największą z zespołu wschodnich wysp odrzańskich - Wyspę Piasek. 
Z Wyspą Słodową łączy ją kładka spacerowa, z Wyspą Młyńską - Mosty Młyńskie, z Ostrowem Tumskim - Most Tumski (zwany mostem zakochanych) i wreszcie z miastem - czerwony Most Piaskowy. Wyspa jest zabudowana, przebiega przez nią ulica św. Jadwigi oraz linia tramwajowa.
Ulica św. Jadwigi widoczna z Mostu Piaskowego; po lewej stronie cerkiew prawosławna św. Cyryla i Metodego, po prawej stronie widoczna wieża kościoła NMP na Piasku wraz z przylegającym budynkiem dawnego klasztoru augustianów, obecnie Biblioteka Uniwersytecka 
Nazwy wysepek, które odwiedziliśmy wcześniej były związane z rzemieślnikami, którzy zamieszkiwali je w średniowieczu (np. Bielarska od bielarzy bielących płótno). Czyżby więc Wyspę Piasek zamieszkiwali w przeszłości wydobywcy piasku? W tym przypadku wyjaśnienie etymologii nie jest tak oczywiste. 
W XIV w. na wyspie wzniesiono kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny na Piasku, po łacinie - Sancta Maria in Arena. Wezwanie pochodzi od kościoła, a w zasadzie kaplicy, wybudowanej w Padwie w 1305r. Owa kaplica powstała w miejscu dawnego rzymskiego cyrku. Co ma do tego wszystkiego piasek?  Ano areny cyrkowe były wysypywane piaskiem... Słowo arena tłumaczono luźno jako piasek. Z czasem wyspę zaczęto nazywać Piaskową od kościoła na piasku, czyli areny... Proste, prawda?:-)