4 czerwca 2016

Kościół Pokoju w Świdnicy, część 2


Zwiedzamy Kościół Pokoju pod wezwaniem Świętej Trójcy w Świdnicy. Z zewnątrz zupełnie nie wygląda jak kościół. 
System szachulcowy nadaje mu wygląd hali czy magazynu. Pewien młodzieniec stwierdził nawet, że przypomina stodołę jego dziadka po remoncie..

To właśnie ten kontrast między wyglądem zewnętrznym a wyposażaniem sprawia, że po wejściu do środka wyrywa się spontaniczne "Wow! w różnych odmianach. Tych mniej cenzuralnych też...
Kościół został urządzony zgodnie z duchem epoki, w której go zbudowano, czyli w stylu barokowym. Praktycznie nie ma tam kawałka pustej ściany. Malowidła przedstawiające sceny biblijne zajmują sufit i wszystkie ściany. 
Kościół ma aż 27 wejść. 
Ołtarz został umieszczony po zachodniej stronie zgodnie z romańską tradycją. Pod ołtarzem znajduje się aktualnie główne wejście. Wchodząc do środka, widzimy najpierw zabytkowy prospekt organowy wybudowany w latach 1666-1669, podtrzymywany przez dwóch atlasów, ozdobiony ruchomymi figurkami aniołów. 




Po bokach głównej hali rozmieszczono 4 piętra empor. Empory jak i sposób ustawienie ławek miały za zadanie pomieścić jak największą liczbę wiernych. Cel został osiągnięty - w kościele zmieści się około 7,5 tysiąca osób.






Empory są bogato zdobione insygniami i portretami darczyńców. Na całej długości pokryto je 78 biblijnymi cytatami, które obrazują namalowane obok nich malowidła.





Po lewej stronie od wejścia głównego zwraca uwagę okazała loża Hochbergów, którzy przekazali 2 tysiące dębów, czyli 2/3 drewna potrzebnego do budowy kościoła. 
Jeśli w tym miejscu doznaliście już lekkiego zawrotu głowy, to proponuje usiąść zanim skierujecie wzrok na ołtarz i ambonę. Tam to się dopiero zakręci..


Pochodzące z XVIII wieku ołtarz i ambona są najcenniejszymi elementami wyposażenie. 



"W barokowym wnętrzu dominuje XVIII-wieczny bogaty ołtarz z drewna. Płaskorzeźba ponad mensą przedstawia Ostatnią Wieczerzę. Powyżej umieszczono rzeźbione postacie Mojżesza, arcykapłana Aarona, Jezusa, Jana Chrzciciela i apostołów Piotra i Pawła. Pomiędzy nimi, w centralnym miejscu znajduje się scena z chrztem Chrystusa w Jordanie. Nad sześcioma drewnianymi kolumnami korynckimi biegnie fryz z napisem: “Dies ist mein geliebter Sohn, an dem ich Wohigefallen habe” (“To jest syn mój umiłowany, którego sobie upodobałem” – Ew. Mateusza 3,17). Ołtarz wieńczy księga z siedmioma pieczęciami i barankiem z chorągwią.
Drugą dominantą jest ambona, również z XVIII wieku. Jej kosz podtrzymują Wiara z krzyżem, Nadzieja z kotwicą i Miłość z dzieckiem, a na zwieńczeniu anioł z trąbą obwieszcza Sąd Ostateczny. Schody na ambonę zdobią reliefy z zesłaniem Ducha Św., Golgotą i Rajem. Na mównicy umieszczono klepsydrę podzieloną na cztery półgodzinki, która odmierzała długość trwania kazania." - www.kosciolpokoju.pl.



Osobiście nie byłabym w stanie opisać co znajduje się na ołtarzu i ambonie. Jedyne co utkwiło mi w pamięci, to ogromna ilość figurek z aniołami..
W barokowych kościołach zawsze dopada mnie to samo uczucie - wzrok i myśli biegają chaotycznie; potrzebuję dłuższej chwili aby skupić się na całości. Nagromadzenie w jednym miejscu takiej ilość figur, malowideł, ozdób, kunsztownych detali zaskakuje i wprawia w osłupienie. 
W Kościele Pokoju w Świdnicy to wszystko jest plus specyficzny klimat. Snopy światła wpadające przez niewielkie okna, rozświetlają wnętrze punktowo. W tych miejscach, malowidła na drewnie rozjaśniają się, nabierają życia. 
Gra świateł między złoceniami figur jest niezwykła. 
Głos lektora płynący z głośników, opowiada o historii kościoła i naprowadza na odpowiednie elementy wyposażenie. 
W natłoku tych wszystkich ozdób trzeba jednak bardzo się skupiać aby nie stracić wątku i nie ulecieć w górę do aniołów..




W późniejszym czasie do bryły głównej kościoła dobudowano Halę Polową, Halę Ślubów, Halę Zmarłych i Halę Chrztów. W Hali Chrztów znajduje się przepiękna, drewniana, polichromowana chrzcielnica z 1661r. 


                              



 









































Zaskoczona stwierdziłam, że w kościele spędziłyśmy prawie godzinę. Amelia nie zgaszała chęci wyjścia, zajęta najpierw oglądaniem wszystkiego dookoła, potem sprawdzaniem, która ławka jest najwygodniejsza a jeszcze później szukaniem pod nimi miedziaków...:-)
Po wyjściu z kościoła spacerujemy jeszcze wokół, po starym ewangelickim cmentarzu. Przez 250 lat był jedynym miejscem pochówku dla okolicznej ludności.


 


Drewniane Kościoły Pokoju w Świdnicy i Jaworze to unikaty w skali światowej. Zostały wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. 
To prawdziwy cud, że zbudowane z tak nietrwałych materiałów przetrwały prawie 400 lat!

Mam nadzieję, że udało mi się pokazać wnętrze kościoła w taki sposób, że to obiecane w poprzednim wpisie "ŁAŁ" czy inny pokrewny wykrzyknik gdzieś tam się pojawił:-)




Pozdrawiamy
Marzena i Amelia




4 komentarze: