6 czerwca 2016

W papugarni



Korzystając z kolejnego, długiego majowego weekendu odwiedziłyśmy nasz rodzinny Stargard. 
Miasto i jego atrakcje pokazywałam już kilkakrotnie. Stargardzkie wpisy znajdziecie w zakładce "Pomorze". 
Niezmiennie wszystkich zachęcam: po drodze nad morze, zajedźcie do Stargardu. 
Oprócz pięknych gotyckich budowli można tam teraz znaleźć przepiękne, egzotyczne papugi.



Ary - Romeo i Julia


Papugarnia działa od kwietnia bieżącego roku i zyskała już ogromną popularność wśród mieszkańców miasta i okolic, jak i stałych bywalców.
Papużki zamieszkały na skrzyżowaniu ulic Dworcowej i Konopnickiej, niedaleko od dworca PKP w 90 metrowym, specjalnie urządzonym "apartamencie".
Żako - Oliwia i Dawid
Na razie jest ich około 30. Większość urodziła się w listopadzie 2015r. Są więc bardzo młode, chętne do zabawy, przytulania i głaskania. Odwiedzający, poinstruowani przez Właścicieli, mogą je dotykać, brać na rękę, karmić, głaskać i przytulać. Prawie wszystkie papugi są z gatunku "mówiących" i czekają na cierpliwych nauczycieli.



Lora - Lolek, bardzo chętnie się częstował.



































Papuzia rodzina jest systematycznie powiększana przez specjalnie dobierane okazy. Po okresie aklimatyzacji w mieszkaniu Właścicieli, nowe papużki trafią do Papugarni.


Rudosterka zielonolica w towarzystwie kakadu, musi być karmiona jeszcze ręcznie
Przesympatyczny Elvis
Amelia była zachwycona wizytą w Papugarni. Od czasu, gdy jej mama wystąpiła w przedszkolnym przedstawieniu w roli papugi (w kostiumie własnej produkcji), papugi to jej ulubione ptaki, a niespełnione marzenie - nauczyć papugę mówić. 
Zdaję się, że podczas wakacji w Stargardzie, Babcia nie będzie musiała wymyślać żadnych atrakcji - wystarczy wejściówka do Papugarni.
A na Fejsbujowym profilu Papugarni, znajdziecie mnóstwo zabawnych zdjęć  i filmików z papugami w roli głównej jak również cennik i godziny odwiedzania. 
W Papugarni można też zorganizować urodziny czy zajęcia edukacyjne dla dzieci.
Stargardzie, masz rewelacyjną atrakcję:-) 
Gratuluję Właścicielom pomysłu. 


Pozdrawiamy
Marzena i Amelia

7 komentarzy:

  1. Wcale się Amelii nie dziwię, też bym była zachwycona. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, gdyby to było bliżej, to sama chodziłabym uczyć mówić młode papugi. I zamieniłabym się z Amelią na miejsce na wakacje. Tyle radości ją czeka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy pomysł na atrakcję turystyczną. Trzeba nam takich więcej :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Stargard - moje okolice. 45 km od mojego domku. Zdjęcia ciekawe, ale za papugami nie przepadam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że spotkałam tutaj kogoś z moich stron:)

      Usuń