16 października 2016

Ruiny zamku w Ząbkowicach

Jesteście pewnie lekko zdziwieni ile można pisać o takich niepozornych Ząbkowicach Śląskich gdzieś na Dolnym Śląsku, prawda ?:-)
Rzeczywiście, jak na tak niewielkie miasteczko, Ząbkowice posiadają zaskakująco dużo ciekawych miejsc i obiektów historycznych.

Byliśmy na Krzywej Wieży i oglądaliśmy panoramę okolicy z jej szczytu.

Poznaliśmy historię Frankensteina i obejrzeliśmy jego mroczne laboratorium.
Zwiedziliśmy Izbę Pamiątek Regionalnych wspominając czasy PRL.
Spacerowaliśmy po starym, zabytkowym cmentarzu, na którym grabarze przyrządzali swoje trujące mikstury. 
Oglądaliśmy ruiny zamku książęcego i murów miejskich.
Podziwialiśmy Ratusz, zabudowę i wąskie uliczki starego miasta.
Przejeżdżaliśmy przez XVI wieczny most św. Jana na rzece Budzówce.
Mimo to, czuję lekki niedosyt..:-) Nie zobaczyłam żadnego z pięciu kościołów! Przynajmniej dwa z nich - kościół parafialny św. Anny i kościół Podwyższenia Krzyża z dawnym klasztorem dominikańskim, są godne szczególnej uwagi. 
Ząbkowice znajdą się więc z pewnością na liście naszych przyszłorocznych wycieczek.
Czytaj dalej... 
Tymczasem zwiedzanie Ząbkowic zakończymy przy malowniczych ruinach zamku książęcego. 
Zamek został wzniesiony na skarpie nad rzeką Budzówką w początkach XIV wieku przez księcia Bolka II Małego. 100 lat później, w okresie wojny w Czechami, został zdobyty i zniszczony. Na gruzach, z polecenia księcia ziębickiego Karola I Podiebradowicza,  wzniesiono nowy, znacznie większy zamek w stylu renesansowym. 
W 1530r. zamieszkiwał w nim książę Karol, przenosząc do Ząbkowic stolicę Księstwa Ziembickiego. 
W kolejnych wiekach, po oblężeniach, szturmach i zniszczeniach, zamek został ostatecznie opuszczony w 1728r. a dzieła zniszczenia dopełnił pożar w 1784r. Od tamtej pory pozostaje w ruinie. 
Na początku XIX wieku w ramach likwidacji fortyfikacji miejskich, zasypano fosę, rozebrano mury i wały a w ich miejsce utworzono park. 
W 1945r. tak jak wiele innych zamków na Dolnym Śląsku, również i ten został podpalony przez zwycięską Armię Czerwoną.
 
Od lat 50. ubiegłego wieku dokonywano sukcesywnie drobnych prac konserwatorskich, które uchroniły zamek od całkowitej dewastacji. Obiekt jednak był ogólnie dostępny. Miejscowi wyprowadzali tam psy a lokalny półświatek urządzał nocne imprezy.
W 2013r. rozpoczęły się prace konserwatorskie na większą skalę. Zamek został zamknięty a teren wokół uporządkowany. Obecnie stanowi tzw. trwałą ruinę, co oznacza, że prace konserwatorskie ogólnie mówiąc, będą polegały na utrzymaniu aktualnego stanu technicznego. 
Na dziedzińcu oraz w podziemiach organizowane są imprezy kulturalno-rozrywkowe. Zamek można też zwiedzać.

I na tym kończymy zwiedzania Ząbkowic Śląskich. Dziękuję za uwagę i zapraszam na relacje z kolejnych pasjonujących miejsc na Dolnym Śląsku.
Pozdrawiam:-)


3 komentarze:

  1. Chetnie odwiedzilabym to miejsce. Fascynuja mnie ruiny zamkow :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ruiny wyglądają na zadbane i zabezpieczone. Pewnie też mają lochy, tylko nie wiem czy dostępne dla zwiedzających? Dolny Śląsk jest pełen takich miast-perełek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że podziemia też można zwiedzać.

      Usuń