19 maja 2016

Kościół Pokoju w Świdnicy

W ostatnim wpisie odwiedziliśmy Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie Śląskiej z parowozami w roli głównej. Naturalnie nie mogłyśmy sobie odmówić przejażdżki takim zabytkowym składem. Pociąg muzealny Pionier dowiózł nas do Świdnicy. Odległość między Jaworzyną a Świdnicą wynosi ok. 10 km więc podróż nie trwała długo, ale wystarczająco, by poczuć klimat podróżowania w dawnym stylu. 
Z pewnością wybierzemy się ponownie na wycieczkę takim pociągiem na dłuższej trasie.

Wracając do Świdnicy... liczy ona około 60 tysięcy mieszkańców. 

W XIV wieku była drugim po Wrocławiu, najliczniejszym miastem Śląska. 
Świdnica słynęła z wyrobów sukna i produkcji piwa. "Piwnice świdnickie" znajdowały się m.in. we Wrocławiu, Krakowie, Pradze, Pizie, Heidelbergu. Piwnica wrocławska istnieje do dziś i jest prawdopodobnie najstarszą restauracją w Europie.

Świdnicę warto odwiedzić przynajmniej z dwóch powodów:
- Rynek, choć niewielki, jest piękniejszy niż we Wrocławiu
- Kościół Pokoju, jedyny taki kościół na świecie.
I właśnie Kościół Pokoju dziś Wam pokażę.

W tym miejscu warto byłoby cofnąć się w czasie o jakieś kilkaset lat do XIV - XV wieku i przyjrzeć się kryzysowi wiary w kościele katolickim i początkom powstawania innych wyznań. 

11 maja 2016

Parowozy z Jaworzyny


Jaworzyna Śląska to nieco ponad 5-tysięczne miasteczko położone na południowy-zachód od Wrocławia. Najwygodniej dojechać tam pociągiem, np. komfortowym szynobusem Kolei Dolnośląskich. Podróż trwa około 40 minut a bilet kosztuje kilka złotych. 

8 maja 2016

Maj w Ogrodzie Japońskim

Ogród Japoński we Wrocławiu jest niezmiennie ulubionym miejscem naszych spacerów. Wygląda pięknie zarówno wiosną jak i w jesiennej szacie. Zachęcająca jest również cena biletu, cały kosztuje 4 zł a ulgowy 2 zł.
O historii ogrodu pisałam tutaj.
Dziś fotorelacja z Główną Blogerką na tle ogrodu.

5 maja 2016

Tulipany i gitary


1 maja Święto Pracy i drugi dzień majówki ( o pierwszym dniu tutaj). W stolicy Dolnego Śląska pochodu brak. Jeśli ktoś z naszych młodych fanów, nie wie co to pochód pierwszomajowy, proponuje zapytać wujka Googla;-) 
Wrocław zamierza pobić gitarowy rekord Guinnessa w ilości gitarzystów grających hit Jimi'ego Hendrixa "Hey Joe". Impreza na Rynku o 16.00. Wychodzimy znacznie wcześniej. Pogoda ładna choć nieznacznie chłodniej niż wczoraj. Najpierw Park Staromiejski, w którym zaplanowałyśmy mały "popas" przed pójściem na Rynek.
Wysiadamy na przystanku Wzgórze Partyzantów, o którym pisałam tutaj.
To właśnie tu zaczyna się trasa spacerowa zapoczątkowana przez Hieronima Bonaparte, zwana Promenadą Staromiejską.

3 maja 2016

Nasza wrocławska majówka


"Mamo kiedy będzie weekend?" Pytanie pojawia się regularnie w środy a czasem nawet we wtorkowe popołudnia. Dziecko też człowiek, weekendu potrzebuje.
W piątkowe popołudnie "Czy jutro jest już ten długi weekend?"
"Tak, to już jutro"
"W końcu... i w końcu TA (tu wymowne spojrzenie w moją stroną) zegarynka nie będzie mnie budzić 7.30.. 8.40...Przecież ja się nie znam na zegarku i nie wiem, o co ci chodzi".

2 maja 2016

Wyspa Piasek

Kilka tygodni temu udowodniałam, że Wrocław na wyspach leży, zabierając Was na spacer po dwóch z nich -  Wyspie Słodowej i Wyspie Bielarskiej, które mają typowo rekreacyjno-spacerowy charakter. 
Dziś odwiedzimy kolejną, największą z zespołu wschodnich wysp odrzańskich - Wyspę Piasek. 
Z Wyspą Słodową łączy ją kładka spacerowa, z Wyspą Młyńską - Mosty Młyńskie, z Ostrowem Tumskim - Most Tumski (zwany mostem zakochanych) i wreszcie z miastem - czerwony Most Piaskowy. Wyspa jest zabudowana, przebiega przez nią ulica św. Jadwigi oraz linia tramwajowa.
Ulica św. Jadwigi widoczna z Mostu Piaskowego; po lewej stronie cerkiew prawosławna św. Cyryla i Metodego, po prawej stronie widoczna wieża kościoła NMP na Piasku wraz z przylegającym budynkiem dawnego klasztoru augustianów, obecnie Biblioteka Uniwersytecka 
Nazwy wysepek, które odwiedziliśmy wcześniej były związane z rzemieślnikami, którzy zamieszkiwali je w średniowieczu (np. Bielarska od bielarzy bielących płótno). Czyżby więc Wyspę Piasek zamieszkiwali w przeszłości wydobywcy piasku? W tym przypadku wyjaśnienie etymologii nie jest tak oczywiste. 
W XIV w. na wyspie wzniesiono kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny na Piasku, po łacinie - Sancta Maria in Arena. Wezwanie pochodzi od kościoła, a w zasadzie kaplicy, wybudowanej w Padwie w 1305r. Owa kaplica powstała w miejscu dawnego rzymskiego cyrku. Co ma do tego wszystkiego piasek?  Ano areny cyrkowe były wysypywane piaskiem... Słowo arena tłumaczono luźno jako piasek. Z czasem wyspę zaczęto nazywać Piaskową od kościoła na piasku, czyli areny... Proste, prawda?:-)