Fort Anioła


Twierdza Świnoujście (niem. Festung Swinemünde) to pruski zespół fortyfikacji broniący ważnego portu w Świnoujściu, wzniesiony w XIX wieku. Autorem projektu był Johann Leopold Ludwig Brese. Twierdza składała się z czterech fortów, z których do naszych czasów przetrwały trzy: po lewej stronie rzeki Świny: Fort Anioła (Werk III) i Fort Zachodni (Werk IV), po prawej stronie - Fort Gerharda (Werk I). Czwartym dziełem był Fort II w Warszowie, zniszczony w latach siedemdziesiątych XX wieku.
Podczas krótkiej wycieczki do Świnoujścia, zwiedziliśmy fortyfikacje po lewej stronie Świny. Przedstawię Fort Anioła z uwagi na jego oryginalny wygląd oraz udostępnione do oglądania (i przymierzania!) zbiory, które z pewnością będą miłym zaskoczeniem i znajdą uznanie nie tylko miłośników militariów i marynistyki. Nazwa fortu jest również intrygująca, prawda ?;-)

Fort Anioła został wybudowany w latach 1854-1858 jako lewobrzeżna (zachodnia) część fortyfikacji osłaniających port w Świnoujściu i ujście Świny do morza od strony lądu. Razem z nieistniejącym już położonym na przeciwległym brzegu rzeki dużym Fortem I, stanowił pierwsze umocnienia Twierdzy Świnoujście. Zachodni brzeg Świny był mniej narażony na regularne natarcie, stąd słabsza rozbudowa i umocnienie tego Fortu w porównaniu do Fortu I.
Fort to trzykondygnacyjna rotunda zwieńczona tarasem i basztą obserwacyjną. W ścianach rozmieszczono otwory strzelnicze - na parterze dla karabinierów z bronią ręczną, na piętrach dla lekkiej artylerii polowej, po 12 armat na każdym piętrze. Armaty były transportowane na wyższe kondygnacje za pomocą ręcznej windy amunicyjnej przez owalne otwory w stropach klatki schodowej, które zachowały się do dziś. Fort otoczony był wałami ziemnymi i podwójną fosą. Jedyny wjazd prowadził przez groblę i zwodzony pomost i dalej bramę obronną ze strzelnicą. W latach 1870-1880 w wały ziemne wkomponowano 3 schrony dla dział polowych, prochownię i schron dla kanonierów.
Otoczenie fortu - wał ziemny z dawnymi schronami
    Otwory strzelnicze  Otwór służący do wciągania armat  Klapy antygazowe                                                        
Przed I wojną światową fort został wyposażony w sieć elektryczną, telegraficzna i telefoniczną oraz doprowadzono linię kolei wąskotorowej. Obsługę fortu stanowiła niemiecka marynarka.
W okresie międzywojennym fort z racji przestarzałej konstrukcji, nie pełnił większej roli. Zamontowano jednak system antygazowy chroniący przed wojną chemiczną: stalowe drzwi, okiennice, klapy do lufcików, ciąg rur rozprowadzających po całym obiekcie czyste powietrze z urządzeń filtrowentylacyjnych. 
Przed wybuchem II wojny przeprowadzono kolejną modernizację. Na wszystkich poziomach dobudowano ściany działowe, dzielące dawną jednolitą powierzchnię na ok. 30 sal. Wybudowano nową kanalizację, wodociąg, zainstalowano sanitariaty. W sąsiedztwie fortu zbudowano kotłownię obsługującą system centralnego ogrzewania fortu. Na baszcie obserwacyjnej dobudowano betonowy bunkier dla radiolokacji a w roku 1942 dostawiono maszt radarowy z radarem. W forcie rozlokowało się niemieckie dowództwo obrony powietrznej miasta i portu. Załoga liczącą ok. 150 osób pracowała na III zmiany. Stanowili ją żołnierze specjaliści oraz kobiety: telefonistki, telegrafistki, kancelistki. Już po zakończeniu wojny, obsadzie fortu udało się uciec 20 maja 1945r. na niemieckiej barce przewożącej rannych żołnierzy w głąb Niemiec.
Na taras prowadzą 63 oryginalne granitowe schody, każdy stopień waży 340 kg. Pod oknami, które kiedyś były otworami strzelniczymi, zachowały się metalowe kółka do mocowania armat.  
Fort przejęli Rosjanie, ustanawiając punkt obserwacji przeciwlotniczej, punkt łączności z okrętami floty radzieckiej oraz posterunek skażeń chemicznych i promieniotwórczych. Wraz z otaczającymi terenami parku i Basenu Północnego, stanowił strefę wojskową, niedostępną dla mieszkańców.W 1992r. po wycofaniu się Rosjan, pieczę nad fortem przejęło miasto. Zamknięty ale niewystarczająco zabezpieczony obiekt niszczał, dewastowany przez przygodnych wandali. W 2004r. został przejęty przez obecnych dzierżawców, którzy własnymi środkami rewitalizują tę piękną budowlę.

Zamek św. Anioła w Rzymie
Skąd taka nazwa Fort Anioła?
Fort pierwotnie nazywał się Werk III, później Werk II. Ostatecznie został Engelsburg'iem, czyli dosłownie Zamkiem Anioła z racji podobieństwa do pochodzącego z II wieku Zamku  Świętego Anioła w Rzymie, zaprojektowanego przez samego cesarza Hadriana jako własne mauzoleum. Świnoujski obiekt jest 2,5 raza mniejszy od pierwowzoru. Architektonicznie to prawdziwa perełka pośród pruskich fortyfikacji i twierdz, które w większości wyglądają jak... (hmm, brakuje mi odpowiedniego określenia) jak pruskie obiekty, o których mówi się "solidna niemiecka robota" (albo jak porośnięte trawą murowane ziemianki..:-). 

 
Obecny dzierżawca świetnie wykorzystał tę inność obiektu. Fort spełnia rolę muzealną, kulturalną i rekreacyjną. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Miłośnicy kultury i sztuki zachwycą się Salą Kominkową, która jest kawiarnią oraz salą wystawową obrazów, rzeźb lokalnych artystów.
W Sali Wikingów wszystkie zgromadzone eksponaty można dotykać, przymierzać i pozować w nich do zdjęć! Większość to repliki a znajdują się tam również oryginały. Polecam przymiarkę zwłaszcza do czapki czołgisty. Jest bardzo twarzowa! Amelia była tak skonsternowana możliwością dotykania i przymierzania, że odważyła się tylko na skromny wianek damy dworu. Z wizyt we wrocławskich muzeach, najlepiej zapamiętała kartki z napisem "NIE DOTYKAĆ EKSPONATÓW".  Jawną zachętę uznała tu za jakiś podstęp :-)
Na stropie między Salą Kominkową a Salą Wikingów znajdziecie oryginalny pruski stempel z datą budowy pierwszego poziomu. A na cegłach na zewnątrz fortu - oznakowania ówczesnych lokalnych cegielni.
W znajdującej się na piętrze Sali Nawigacji znajdziecie zbiór sprzętu nawigacyjnego z okrętów polskich, radzieckich i byłego NRD. Jest to prywatny zbiór jednego z mieszkańców Świnoujścia przekazany na rzecz Fortu Anioła. 
W kolekcji znajdują się eksponaty z lat 1960 - 1990. Można tu obejrzeć barografy - przyrządy do pomiaru i rejestracji ciśnienia atmosferycznego, kompasy magnetyczne, zegary okrętowe, sekstanty nawigacyjne służące do wyznaczania pozycji statku w/g pomiaru słońca i gwiazd, wiatromierze, kule żyrokompasów, pojemniki na mapy i wiele innych sprzętów okrętowych. W sali tej znajduje się także zbiór banderek z czapek marynarskich, z okrętów różnych państw nadbałtyckich - czytamy na stronie Fortu.
Zwiedzając kolejne kondygnacje, przechodzimy przez sale, które nie zostały jeszcze wyremontowane. 
Tu najlepiej widać jaki ogrom pracy i środków trzeba jeszcze włożyć, aby i te sale można było w przyszłości zagospodarować.
 
Miłą niespodzianką jest porośnięty trawą taras z ogrodem różanym, ze stolikami i widokiem na port. 
Do pełni szczęścia brakowało mi tylko letniej kawiarni.
Kolejną atrakcją jest ... kopalnia bursztynu tuż przy forcie. Przy pomocy "specjalistycznych narzędzi" można pogrzebać w hałdzie piasku, który jest regularnie wymieniany.

Tutaj znajdziecie wszystkie informacje dotyczące biletów, godzin otwarcia, historii i aktualności Fortu Anioła.
Wstąpcie tam będąc w Świnoujściu. Warto.

Pozdrawiamy, Marzena i Amelia

Tekst na podstawie:
- http://www.fortaniola.pl/
- https://pl.wikipedia.org/

Komentarze

  1. Piękna nazwa: FORT ANIOŁA. :) Kiedyś tam byłam, na Zielonej Szkole. Niestety nic nie pamiętam, tylko że tam byłam. hehe Choć czytając i patrząc dalej, stwierdzam, że chyba mnie tam nie było. haha Może z zewnątrz widziałam. :D Tak czy owak, cieszę się, że obudziłaś we mnie miłe wspomnienia. Bardzo ciekawe miejsce. Chciałabym odwiedzić.

    Bardzo serdecznie Was pozdrawiam. Życzę Wam udanego weekendu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, jak na budowlę militarną, nazwa jest dosyć... specyficzna:-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Prześlij komentarz