Park w Bukowcu


Zdobywanie rudawskich szczytów w towarzystwie owieczki Zuzy, Asi i Darka zakończyło się w schronisku Szwajcarka małym popasem. Dzień był piękny, godzina lekko popołudniowa. Padła propozycja dalszego wspólnego zwiedzania: Bukowiec - esencja Doliny Pałaców i Ogrodów, miejsce bardzo dobrze znane wszystkim szwędaczom po Dolnym Śląsku.
Amelia i ja odwiedziłyśmy Bukowiec zimą, na początku roku. Zauroczone parkiem i jego otoczeniem, postanowiłyśmy wrócić tu latem. 
I proszę bardzo, oto jesteśmy!
Park zimą wyglądał tak. I tu miała być kolekcja zdjęć "w zimowej szacie" czyli drzewa bez liści i reszta otoczenia bez zmian, bo jaka zima taka szata ;-) Niestety fotki przepadły bezpowrotnie w czeluściach dysku twardego. Została tylko jedna. 
No cóż... trzeba wrócić tu zimą :-)
Herbaciarnia w "zimowej szacie"
"Park w Bukowcu to rozległy teren liczący ponad 120 ha.  Jest to idealne miejsce dla spędzania wolnego czasu na łonie natury. Oprócz pięknych krajobrazów, na terenie parku możemy odwiedzać liczne punkty widokowe: Herbaciarnię ze spektakularnym widokiem na Śnieżkę, Wieżę Widokową z której możemy podziwiać panoramę Karkonoszy, Rudaw Janowickich i Gór Kaczawskich oraz Opactwo z widokiem na Wielki Staw, zwany także Kąpielnikiem. Na odwiedzających czekają ścieżki spacerowe, wzdłuż których zostały ustawione liczne tablice edukacyjne poświęcone przyrodzie i historii parku. Na stawie Kąpielnik można popływać łódkami. W pobliskiej Kawiarence w Artystycznej Stodole, można napić się pysznej kawy oraz kupić regionalne wydawnictwa oraz pamiątki. W budynku tym zwiedzić można również wystawy i obejrzeć prezentacje multimedialne, poświęcone historii dawnych właścicieli Bukowca oraz Dolinie Pałaców i Ogrodów. Miejsce to jest idealne dla pikników i wycieczek rodzinnych, zarówno pieszych, jak i rowerowych, a rozległy teren powoduje, że zawsze znajdziemy tu dla siebie spokojne miejsce. Dla osób ceniących sobie aktywne formy spędzania wolnego czasu Park w Bukowcu to wymarzona przestrzeń dla relaksu w trakcie ćwiczeń jogi, pilatesu i tai chi." - przeczytamy na stronie parku.
Ten wspaniały park powstał przy pałacu, którego właścicielem w 1785r. został Friedrich Wilhelm von Reden, ówczesny pruski minister górnictwa na Górnym Śląsku. Data ta okazała się przełomowa dla całego Bukowca. Pałac gruntownie przebudowano w stylu klasycystycznym a na rozległych terenach wokół, utworzono ornamental farm, czyli ozdobną farmę, gdzie zabudowania gospodarcze i folwarczne połączono z romantycznymi budowlami parkowymi. Ideą hrabiego było nawiązanie do filozofii porządku naturalnego, zestawiającego człowieka i przyrodę w zgodną z prawami natury jednolitą całość.
Moje miejsce na ziemi – słowa hrabiny Friederike von Reden wspaniale oddają to, czym stał się Bukowiec po przebudowie. Miejsce zachwycało wszystkich odwiedzających gości. Bywali tu m.in. Johann Wolfgang Goethe, księżna Izabela Czartoryska czy John Quincy Adams, późniejszy prezydent USA.
Opactwo wzniesione na zboczu wzgórza w formie gotyckiej ruiny, służyło jako kaplica do rodzinnych nabożeństw. W podziemnym mauzoleum został pochowany Friederich von Reden a po latach dołączyła jego żona. Po wojnie grobowce zostały splądrowane.
Miłe spotkanie z Marcinem i jego psem w ruinach Opactwa
Hrabiostwo von Reden nazywani byli najbardziej romantyczną parą w Karkonoszach. Historia ich znajomości i miłości jest wzruszająca i piękna. Poznali się w Anglii, kiedy Friederike była kilkuletnim dzieckiem a Friederich młodzieńcem wkraczającym w dorosłe życie. Pobrali się po latach, w sierpniu 1802r. gdy Friederike miała 28 lat.
Krzyże i płyta nagrobna upamiętniająca von Redenów.
Oboje von Redenowie byli nietuzinkowymi postaciami. Hrabia przyczynił się do rozwoju i modernizacji górnictwa na Śląsku. Dziś w Chorzowie stoi jego pomnik. 
Hrabinie m.in. zawdzięczamy świątynię Wang w Karpaczu.
 
Świątynię Ateny, zwaną też Herbaciarnią, hrabia wybudował w prezencie dla małżonki w pierwszą rocznicę ślubu. Rozciąga się z niej przepiękny widok na Śnieżkę i Karkonosze.
 
Ciekawym miejscem jest wieża strażnicza. Z jej szczytu możemy podziwiać rozległe, górskie pejzaże. U stóp wieży wzniesiono kolejną romantyczną ruinę - rzymski amfiteatr. 
Przez park poprowadzi nas dobrze opisana ścieżka dydaktyczna. Warto wydrukować wcześniej mapkę parku, aby niczego nie pominąć. Ja opisałam tylko kilka parkowych atrakcji. 
"Zamówcie" sobie piękną pogodę i jedźcie do Bukowca. Znajdziecie tam spokój, ciszę i dobrą energię. 
Gdybyście mieli jeszcze jakieś wątpliwości, czy naprawdę warto...
Pozdrawiam :-)

Komentarze

  1. Nawet bez Michała Szpaka - przekonałyście mnie do tego miejsca.
    Piękne zdjęcia i lekko pisany opis zachęcają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie miło nam :-) Zapraszamy zatem na Dolny Śląsk.

      Usuń
  2. Fajnie jest spojrzeć na znane mi miejsce innymi oczami. Bywam w Bukowcu często, to jest jedno z bardziej urokliwych miejsc. Jak zwykle urokliwe zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O istnieniu Bukowca dowiedziałam się z Twojego bloga Olu. Idziemy z Amelką Twoim śladem :-)

      Usuń
    2. Miło mi bardzo, że mogłam pokazać i zachęcić do odwiedzenia takich miejsc.

      Usuń
  3. Joga w takim miejscu musi być niezapomniana. Jeny, ale tam pięknie, jak spokojnie i uroczo. Tyle już ciekawych miejsc pokazałaś, ja tam zawsze sprawdzam, co gdzie jest i wreszcie może uda mi się gdzieś dojechać, nie tylko wirtualnie. hehe Mega przyjemny post. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało dojechać na ten magiczny Dolny Śląsk ;-)

      Usuń
  4. Witaj nadal majowo
    Bo u mnie nadal maj
    Dolny Śląsk zawsze zachwyca.
    Czy Jutro też wędrujesz po naszej krainie? Jeżeli nie, to zapraszam Cię na moje imieniny. Niestety tortu i herbaty nie będzie, ale jak zawsze (mam nadzieję) możesz liczyć na ciekawe słowo
    Pozdrawiam pachnącą końcówką maja

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz