Zimowo..

Nie lubię zimy.. znaczy lubię ale na krótko. Zima w mieście jest szara, bura i ponura. 
I nawet ten tak wyczekiwany śnieg, który znowu spadł, przy zaciągniętym, smogowym niebie, wygląda przygnębiająco. 
A jutro pewnie już go nie będzie.
Dzisiaj udało się ulepić śnieżnego luda na zeszłorocznych liściach, zrobić bitwę na śnieżki (musiałam się poddać) i zmęczyć psiaki, które ostatnimi czasy szlifują formę na kanapie..
Najważniejsze, że Amelka szczęśliwa. Ferie nie mogły się zacząć lepiej. 
   
 
 
 

A w następny weekend wybieramy się na poszukiwania prawdziwej zimy, ze śniegiem po pas.

Komentarze

  1. Amelce śniegu wystarczało i dobrze się bawiła. Obyście w weekend dużo śniegu znalazły, życzę tego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, Pani Zima otuliła, pewnie na chwilę, nasze miasto białą pierzynką. Świat dookoła wypiękniał, wyciszył się. Niestety zawitał do nas też nieodłączny jej ostatnio towarzysz - Pan Smog.
    Dlatego chciałabym Ci życzyć:
    czystej wody i powietrza,
    białego śniegu w zimie
    zapachu kwiatów wiosną,
    pięknych pól i czystych lasów
    a dookoła i w sercu zawsze zielonej Wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak na Dolnym Śląsku prawdziwą zimę można spotkać jedynie w górach. Wszystko pięknie tylko, że turystów ogrom, a samochodów jeszcze więcej. I tak źle i tak niedobrze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałaś rację. Szybko zrobiło się u nas znowu szaro, buro i ponuro
    Spotkałaś jednak Panią Zimę w innym miejscu?
    Pozdrawiam jak zawsze ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. W przeciwieństwie do Ciebie uwielbiamy zimę. Śnieg, biała pierzynka otulająca przyrodę. Sople lodu, lepienie bałwanka i sanki :) Jedynie czego nie lubimy to gdy wszystko topnieje i robi się plucha.
    Udanych ferii i poszukiwania prawdziwej zimy - a o nią najlepiej w górach :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz